Opinie naszych klientów

Co prawda mój Puzel nie miał nigdy problemów z apetytem (wręcz trudno było go odciągnąć od miski). Weterynarz zwrócił mi jednak uwagę, na urozmaicenie diety, gdyż piesek zaczął znacznie szybciej się męczyć, a nie miało to nic wspólnego ze zbyt dużą wagą. Żwacze wołowe znalazłam zupełnie przypadkiem, ale po opisie i opiniach znalezionych na różnych stronach zdecydowałam się kupić i spróbować. Cena niewielka, opakowanie o uczciwej pojemności, a efekt... Puzel jest teraz nie do zdarcia. Ostatnio biegał całą godzinę za aportem i zmęczyłam się bardziej niż on. Żwacze dla psów to naprawdę ciekawy wynalazek – tak mu smakują, że teraz daje mu je jako nagrodę, albo przysmak pomiędzy posiłkami.

Małgosia

Twarde, poskręcane, cóż... miałem wątpliwości, kiedy zobaczyłem co skrywa kupiona przeze mnie paczka. Żwacze wołowe dla psa na pewno nie grzeszą estetyką. Nie podano by ich w psiej restauracji, a powinno się, bo niezależnie czy chodzi o dużą, czy małą rasę psów smakują one moim zwierzakom bardzo dobrze. Ostatnio zamówiłem zapas 3 opakowań, gdyż na stałe zagościły w ich diecie, jako przekąska. Widziałem też wersję zmieloną i jeśli po skończeniu aktualnych zapasów się im nie znudzą pewnie kupie ją i dodam do karmy w misce. Żwacze wołowe dla psa zdecydowanie wygrywają z aromatyzowanymi i pełnymi konserwantów ładnymi psimi przekąskami :)

konradex

W pewnym momencie Król zaczął namiętnie żuć każdy patyk, który znalazł, aż zostawały z niego tylko mokre kawałki. Na początku nie zwracaliśmy na to uwagi, ale z czasem przyszło zaniepokojenie. Wizyta u weterynarza wystarczyła by dowiedzieć się, że nasz pies odczuwa dyskomfort z powodu dużego nagromadzenia kamienia nazębnego i stara się go usunąć. Polecono nam zakup specjalnej pasty i szczoteczki dla psów oraz tzw. żwaczy wołowych dla psa. Efekt był bardzo szybki. Obecnie wystarczy, że dajemy Królowi te żwacze wołowe dla psa i kamień nie wraca – a merda ogonem na ich widok jak szalony!

anna_85